Uncategorized

Nie możesz skończyć tekstów na stronę? Być może próbujesz powiedzieć na niej wszystko

Stosy dokumentów symbolizujące nadmiar informacji do umieszczenia na stronie internetowej

Otwierasz pusty dokument i zaczynasz pisać teksty na stronę. Najpierw opisujesz jedną usługę, po chwili przypominasz sobie o drugiej. Dodajesz informację dla firm, chociaż pracujesz również z klientami indywidualnymi. Potem dochodzą jakość, doświadczenie, indywidualne podejście i kompleksowa obsługa.

Po kilku godzinach masz trzy strony tekstu i nadal nie wiesz, co umieścić na samej górze. Jeżeli właśnie budujesz swoją stronę, bardzo możliwe, że też to znasz. Nie brakuje Ci pomysłów. Masz ich za dużo — i wszystkie próbujesz pokazać jednocześnie.

„Wszystko jest ważne” brzmi bezpiecznie

Podczas pracy nad stronami często widzę ten sam moment. Pytam, która usługa jest najważniejsza. Słyszę, że właściwie wszystkie. Pytam, do kogo przede wszystkim kierujemy stronę. Okazuje się, że najlepiej do każdego, kto może być zainteresowany. Trudno z czegoś zrezygnować, bo jeśli mocniej pokażesz jedną usługę, ktoś może nie zauważyć drugiej. Gdy zwrócisz się do konkretnej osoby, pozostali mogą pomyśleć, że oferta nie jest dla nich.

Dlatego próbujesz zostawić sobie wszystkie możliwości. Problem w tym, że strona, która nie chce nikogo pominąć, często nie trafia wyraźnie do nikogo.

Klient nie zna Twojej firmy tak jak Ty

Ty widzisz całą ofertę. Znasz różnice pomiędzy usługami, pamiętasz rozmowy z klientami i rozumiesz, dlaczego każdy element jest potrzebny. Osoba wchodząca na stronę widzi ją jednak po raz pierwszy. Nie zna branżowych nazw ani nie wie jeszcze, która usługa odpowiada na jej sytuację. Szuka kilku prostych odpowiedzi: Czy ta firma zajmuje się moim problemem? Czy rozumie moją sytuację? Co może dla mnie zrobić? Jaki powinien być mój następny krok?

Jeśli musi samodzielnie przeglądać całą ofertę i dopasowywać ją do siebie, strona nie pomaga mu podjąć decyzji. Przekazuje mu kolejne zadanie.

Nie potrzebujesz mniej usług. Potrzebujesz właściwej kolejności

Uporządkowanie strony nie oznacza, że musisz usunąć połowę oferty albo na zawsze wybrać jedną grupę klientów. Musisz jednak zdecydować, co człowiek powinien zobaczyć najpierw.

Kolorowe notatki używane do porządkowania treści i ustalania hierarchii strony internetowej
Najpierw hierarchia informacji. Dopiero później układ strony. Fot. Patrick Perkins / Unsplash

Zacznij od czterech pytań:

  1. Z jakim najczęstszym problemem przychodzi mój klient?
  2. Która usługa najczęściej pomaga mu ten problem rozwiązać?
  3. Co musi zrozumieć, zanim zapyta o cenę lub termin?
  4. Jaki jeden krok powinien wykonać po przeczytaniu strony?

Pozostałe informacje nadal mogą się na niej znaleźć. Nie muszą jednak wszystkie stać w pierwszym rzędzie i machać rękami.

Strona główna nie jest magazynem całej wiedzy o firmie

Jej zadaniem nie jest opowiedzenie wszystkiego. Powinna pomóc odpowiedniej osobie rozpoznać swoją sytuację, zrozumieć główną ofertę i przejść do następnego kroku. Szczegóły mogą znaleźć się na podstronach usług, w realizacjach, FAQ albo opisie procesu. Dobra strona nie ukrywa bogatej oferty. Nadaje jej kolejność, żeby klient nie musiał sam układać jej sobie w głowie.

Zrób prosty test

Otwórz swoją stronę albo przygotowane teksty i przeczytaj wyłącznie główny nagłówek, pierwsze dwa zdania, nazwy sekcji oraz teksty na przyciskach. Nie dopowiadaj niczego z pamięci. Czy osoba, która nie zna Twojej firmy, potrafiłaby na tej podstawie powiedzieć:

  • komu pomagasz,
  • w jakiej sytuacji,
  • co oferujesz,
  • co powinna zrobić dalej?

Jeżeli nie, problemem prawdopodobnie nie jest za mała liczba informacji. Jest nim brak decyzji, które informacje mają poprowadzić klienta.

Strona nie musi powiedzieć wszystkiego o Twojej firmie. Musi powiedzieć właściwą rzecz człowiekowi, który właśnie szuka pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *