Uncategorized

Co napisać na stronie „O mnie”, żeby budowała zaufanie?

Czarny notes ze złotą spiralą symbolizujący historię marki

Wchodzisz na stronę O mnie i po trzech akapitach wiesz, że jej właścicielka od dziecka była kreatywna, zawsze marzyła o własnej firmie i stawia na indywidualne podejście. Nadal nie wiesz tylko jednego: dlaczego masz powierzyć jej swój projekt.

Historia jest ważna, pod warunkiem że pomaga klientowi podjąć decyzję, a nie przypomina wypracowania pod tytułem Moja pasja i ja.

Klient nie wchodzi tutaj z czystej ciekawości

Osoba odwiedzająca stronę fotografa nie musi znać całej historii jego pierwszego aparatu. Chce sprawdzić, czy przy tym człowieku będzie czuła się swobodnie i czy zdjęcia nie skończą się pozowaniem godnym szkolnej akademii.

Klient projektanta wnętrz szuka czegoś więcej niż informacji o miłości do pięknych przestrzeni. Zastanawia się, czy ktoś zrozumie jego potrzeby, zmieści projekt w budżecie i nie urządzi mu mieszkania, które świetnie wygląda na Instagramie, ale fatalnie sprawdza się w poniedziałek rano.

Osoba wybierająca terapeutę, konsultanta albo wykonawcę strony również nie przyszła poczytać biografii. Próbuje ocenić ryzyko: czy ją zrozumiesz, czy masz odpowiednie doświadczenie, czy znasz podobne problemy i czy będzie wiedziała, co dzieje się na każdym etapie współpracy. Strona O mnie powinna na te pytania odpowiadać, nawet jeśli klient nigdy nie wypowie ich na głos.

Twoja historia ma sens, kiedy wyjaśnia sposób pracy

Nie trzeba usuwać ze strony osobistych informacji. To właśnie one często sprawiają, że marka przestaje być bezosobowa. Trzeba jednak wiedzieć, dlaczego dana historia się tam znajduje.

Fotografuję od dziecka niewiele mówi klientowi. Znacznie więcej wnosi wyjaśnienie, że lata pracy nauczyły fotografa zauważać drobne gesty i tworzyć naturalne kadry bez ustawiania każdej dłoni pod odpowiednim kątem. Od zawsze interesowały mnie wnętrza brzmi miło, ale dopiero informacja o tym, że projektant zaczyna od poznania codziennych nawyków domowników, pokazuje, co ta pasja oznacza dla osoby zamawiającej projekt.

Podobnie działa zdanie tworzę strony z pasją. Można je wkleić na tysiącu stron. Konkret zaczyna się wtedy, gdy ktoś wyjaśnia, że przed projektowaniem analizuje ofertę, pytania klientów i drogę prowadzącą do kontaktu albo zakupu. Dobra historia nie kończy się na Tobie. Prowadzi do korzyści klienta.

Szkice układu strony internetowej pomocne przy planowaniu podstrony O mnie
Strona O mnie zaczyna się od przemyślanego układu i treści, które budują zaufanie.

Pasja nie jest jeszcze powodem, żeby Ci zaufać

Firmy bardzo lubią pisać o pasji, jakości i indywidualnym podejściu. Problem polega na tym, że konkurencja pisze dokładnie to samo. Pasja nie pokazuje, jak wygląda współpraca, jakość bez przykładu pozostaje deklaracją, a indywidualne podejście jest pustym hasłem, dopóki klient nie dowie się, co robisz inaczej w zależności od jego sytuacji.

Zamiast zapewniać: Do każdego klienta podchodzę indywidualnie, lepiej napisać: Zanim przygotuję projekt, pytam o sposób korzystania z przestrzeni, codzienne nawyki i rzeczy, które obecnie najbardziej przeszkadzają domownikom. Pierwsze zdanie może napisać każdy. Drugie pozwala wyobrazić sobie współpracę.

Doświadczenie trzeba przetłumaczyć na bezpieczeństwo

Lista kursów, certyfikatów i lat obecności na rynku może budować wiarygodność. Sama lista nie wystarczy jednak, jeśli klient nie rozumie, co z niej wynika. Dziesięć lat doświadczenia powinno oznaczać, że potrafisz wcześniej zauważyć problemy, których klient jeszcze nie widzi. Kurs lub specjalizacja mają znaczenie wtedy, gdy pomagają rozwiązać konkretną sytuację.

Liczba realizacji działa mocniej, kiedy pokazujesz, z jak różnymi potrzebami potrafisz sobie poradzić. Portfolio udowadnia, że umiesz wykonać pracę. Strona O mnie powinna wyjaśnić, jak myślisz podczas jej wykonywania. To właśnie tutaj klient może zobaczyć, czy po drugiej stronie znajduje się osoba, która jedynie zna narzędzia, czy ktoś, kto potrafi przeprowadzić go przez cały proces.

Co naprawdę powinno znaleźć się na stronie O mnie?

Dobra podstrona nie potrzebuje życiorysu od szkoły podstawowej. Potrzebuje właściwej kolejności informacji. Najpierw pokaż, komu i w czym pomagasz. Klient powinien od razu rozpoznać, że trafił do osoby pracującej z problemami podobnymi do jego własnego.

Następnie wyjaśnij, dlaczego pracujesz właśnie w taki sposób. Tutaj jest miejsce na Twoją historię, doświadczenie i moment, w którym zauważyłaś, że popularne rozwiązania nie zawsze wystarczają. Później pokaż kompetencje i dowody: specjalizacje, wybrane realizacje, doświadczenie, publikacje, opinie albo efekty pracy. Nie trzeba wykładać wszystkiego na stół. Wystarczy to, co pomaga podjąć decyzję.

Warto również opisać sposób współpracy. Dla wielu klientów ważniejsze od kolejnego certyfikatu będzie to, czy jasno komunikujesz etapy, pilnujesz terminów i potrafisz powiedzieć, czego potrzebujesz przed rozpoczęciem projektu. Na końcu pokaż trochę człowieka. Dzięki temu klient mógł ocenić, czy odpowiada mu Twój sposób myślenia i komunikacji.

Nie musisz opowiadać wszystkiego

Autentyczność nie oznacza publikowania całej historii życia. Nie każda anegdota buduje zaufanie, nie każdy szczegół pomaga w sprzedaży i nie każde prywatne doświadczenie musi stać się częścią marki. Wybieraj te elementy, które pokazują, dlaczego rozumiesz problem klienta, skąd wynika Twój sposób pracy, co potrafisz zauważyć dzięki doświadczeniu oraz czego można spodziewać się podczas współpracy.

Reszta może pozostać prywatna. Strona internetowa nie jest przesłuchaniem ani pamiętnikiem.

Człowiek kupuje usługę, ale wybiera również osobę

Im większe ryzyko, koszt albo znaczenie decyzji, tym ważniejsza staje się osoba stojąca za ofertą. Klient powierzający komuś urządzenie domu chce wiedzieć, czy zostanie wysłuchany. Rodzina wybierająca fotografa sprawdza, czy atmosfera podczas sesji nie będzie sztywna. Firma zamawiająca stronę chce mieć pewność, że ktoś zrozumie nie tylko kolory i układ, ale również jej klientów oraz sposób sprzedaży.

Kompetencje pozwalają wykonać usługę. Zaufanie sprawia, że klient wybiera właśnie Ciebie. Dlatego strona O mnie nie ma sprawić, że klient pozna całą Twoją historię. Ma sprawić, że przestanie bać się powierzyć Ci swoją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *