Uncategorized

Jak sprawdzić stronę internetową przed publikacją?

Dłoń trzyma telefon z otwartą stroną internetową sklepu. Fot. David Liceaga / Unsplash.

Strona jest gotowa. Otwierasz ją na komputerze: zdjęcia są ładne, kolory się zgadzają, nic się nie rozjeżdża. Można publikować?

Jeszcze jedna rzecz. Otwórz ją na telefonie i spróbuj zrobić to, po co przyszedłby klient.

Znajdź usługę. Sprawdź, ile informacji potrzebujesz, żeby zrozumieć ofertę. Wyślij formularz. Jeśli to sklep — wybierz wariant produktu i przejdź do płatności.

W tym momencie przestajesz oglądać stronę. Zaczynasz jej używać.

Ładny ekran nie odpowie na najważniejsze pytanie

Makieta pokaże Ci, jak strona ma wyglądać. Nie pokaże, czy przycisk da się wygodnie nacisnąć kciukiem, czy formularz informuje o błędzie ani co dzieje się po kliknięciu „Wyślij”.

Można godzinę dyskutować o odcieniu tła, a nie zauważyć, że klient po wysłaniu zapytania nie dostaje żadnego potwierdzenia. Z jego perspektywy wiadomość mogła równie dobrze zniknąć.

Dlatego przy odbiorze strony warto sprawdzić kilka całych ścieżek, nie tylko pojedyncze podstrony.

Dwie osoby sprawdzają formularz na ekranie laptopa. Fot. RDNE Stock project / Pexels.

Przejdź drogę, którą ma przejść klient

Jeśli prowadzisz firmę usługową, wejdź na stronę główną i spróbuj znaleźć odpowiedź na trzy pytania: co robisz, dla kogo i jak można się z Tobą skontaktować?

Potem otwórz konkretną usługę. Sprawdź, czy treść pomaga podjąć decyzję, czy trzeba się domyślać, co właściwie obejmuje oferta. Dotknij numeru telefonu i zobacz, czy rozpoczyna połączenie. Wyślij formularz — czy po wysłaniu wiadomo, co wydarzyło się dalej?

W sklepie test powinien pójść dalej: od karty produktu, przez wybór rozmiaru lub koloru, aż do koszyka i płatności. Zdjęcie pięknego produktu niewiele pomoże, jeśli klient nie jest pewien, który wariant właśnie zamawia.

Sprawdź też, co dzieje się, gdy coś pójdzie inaczej

Wpisz błędny adres e-mail. Zostaw puste wymagane pole. Powiększ tekst w telefonie. Spróbuj przejść przez stronę klawiaturą.

To nie są dziwne przypadki wymyślone na potrzeby testu. Ludzie mylą się przy wpisywaniu danych, korzystają z różnych urządzeń i nie zawsze obsługują stronę tak, jak wyobrażał to sobie projektant. Dobra strona powinna im jasno pokazać, co zrobić dalej.

Właśnie dlatego WordPress rozwija testy elementów edytora w prawdziwej przeglądarce, gdzie można sprawdzić między innymi rzeczywiste rozmiary, przewijanie, fokus i obsługę klawiaturą. To wiadomość techniczna, ale zasada przy odbiorze każdej strony jest prosta: trzeba sprawdzić jej działanie w warunkach, w których będą korzystać z niej ludzie.

Przed publikacją otwórz więc stronę na telefonie i wykonaj najważniejsze zadanie od początku do końca. Poproś o to również kogoś, kto nie zna projektu. Nie podpowiadaj mu, gdzie ma kliknąć. Obserwuj, w którym miejscu się zatrzyma.

Jeśli strona pięknie wygląda, ale nie da się na niej wygodnie zrobić tego, po co człowiek przyszedł, to nie jest projekt premium. To drogi obrazek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *